Najbogatszy człowiek na świecie..

Niech was nie zmyli temat. Nie będę pisać o najbogatszych ludziach na świecie. To możecie zobaczyć w Forbes.
Najbogatszym człowiekiem jesteś wtedy kiedy trwając w ciężkiej sytuacji (życiowej - materialnej, osobistej), kiedy wszystkie sprawy wokół ciebie krążą wokół ciebie jak cień - nie chcą się poukładać. Kiedy już zmierzasz ku przepaści w swoim mniemaniu - nie powstrzymujesz tego, nie zadręczasz się - robisz swoje. WIERZYSZ. Wierzysz i ufasz Bogu - że to co zbliża cię w twoim mniemaniu ku zgubie ma cię uchronić przed upadkiem.
Ale skupię się na meritum - najbogatszy jesteś kiedy mimo upadku - wstajesz, kiedy pomimo trudności w życiu, niepowodzeń - nie trwasz w marazmie - trwasz w NIM. Wierz MU, że to co Jezus dla ciebie zaplanował jest jeszcze lepsze i piękniejsze od twoich wyobrażeń o twojej przyszłości.
Miłość jest wszędzie - mimo niepowodzeń, trudów dnia codziennego - JEST. Bóg jest samą miłością.
Jakże zgubne przekonanie istnieje wśród młodych ludzi, których jedynym źródłem wiedzy na temat miłości są szkole korytarze pełne opowieści recenzji filmów(seriali). Miłość to niesienie krzyża codziennych obowiązków. Miłość to krzyż. Miłość to wiara, że będąc już na dnie - przyjdzie dzień, kiedy wzejdzie słońce. Słońce tutaj to promyczek nadziei kiedy wydaje się, że wszystkie plany niweczy każdy kolejny twój krok. Kiedy już jesteś przy dnie, kiedy zmierzasz ku rozpaczy sięgnij po biblię. Kiedy nie masz z kim porozmawiać - porozmawiaj z Bogiem - w ciszy serca, przed snem, kiedy wstajesz rano. 



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Les débuts